poniedziałek, 19 sierpnia 2013

No. 24

-Mogę przyspieszyć? - zapytał się patrząc na mnie błagalnym wzrokiem
-Nie! - warknęłam
-No weź, jesteśmy nieśmiertelni - zachęcał mnie
-Możesz nie wiedzieć, że dostałeś odtrutkę - prychnęłam i przemilczałam resztę drogi. J otwierał mi drzwi jakbym była jakimś kaleką.
-Przestań! - wrzasnęłam
-No co? Uprzejmym nie mogę być? - zaśmiał się
-Nie - bąknęłam i usiadłam na kanapie - To... jutro koncert?
-Tak - uśmiechnął się i podał mi dwa bilety - Jeden na koncert, a drugi żebyś mogła do mas dołączyć
-Dziękuję - zaśmiałam się i... zasnęłam
-Wstawaj, już późno - zaczął szarpać mną Jorel
-Co ty tu do cholery robisz?! - zapytałam się nie wiążąc końca z końcem
-Zasnąłem u ciebie - prychnął - a teraz szybko, ubieraj się - spojrzałam na zegarek
-Co ty, jest dopiero pięć po dwunastej!
-Ee tam, i tak wstajesz - wstałam i poszłam do góry się wykapać i przebrać. Ubrałam się w czarną bluzkę z krótkim rękawkiem i ich logiem, długie, jeansowe spodnie i turkusowe trampki. Kocham turkus! Narzuciłam na siebie jeszcze jego bluzę, bardzo ją polubiłam. Wzięłam do ręki maskę i zeszłam na dół.
-Jeszcze brakuje ci naszyjnika - powiedział Jorel gdy mnie zobaczył. Spojrzałam na niego spod łba, bo ja przecież nie noszę żadnych wisiorków... może oprócz paciorkowej bransoletki z napisem "HU4L", którą miałam na nadgarstku. Założył mi na szyję bilety zawieszone na smyczy z ich pełną nazwą - teraz prawdziwa fanka - zapięłam bluzę oraz nałożyłam na głowę kaptur.
-To... gdzie jedziemy? - zapytałam wchodząc do jego samochodu. Zupełnie zapomniałam o wypadku
-Na próbę, a z tego już na koncert - oznajmił i odpalił. Zaprowadził mnie do wielkiej hali, w której znajdowały się ich sprzęty. Usiadłam na krześle, a po chwili przyszła Oliwia
-Hej - przywitałyśmy się w tym samym czasie
-Jaki mam zaciesz, że idę na ich koncert - wyznała i usiadła w krześle obok mnie
-Ja też, poza tym mam wrażenie, że ten koncert będzie bardziej... kolorowy - zaśmiałyśmy się i zauważyłyśmy Klacika
-Wy wiecie, że mamy teraz iść coś zjeść? - zapytała podchodząc do nas
-Chamy jedne - fuknełam
-Ja i tak nic nie jadłam - dodała Oliwia
-Dziewczyny, proszę wyjść, macie tutaj kasę i ładnie pójdźcie do restauracji naprzeciwko - Matt podał nam zwinięty rulonik banknotów, my tylko wymieniłyśmy się spojrzeniami i poszłyśmy sobie.
-To co zamawiacie? - zapytała nas Klaudia biorąc Menu do ręki
-Ja cheeseburger'a z frytkami i colą - oznajmiłam, a one na mnie tak dziwnie popatrzały - no co? Jestem głodna! - zaśmiałam się
-Ja też to biorę - puściła mi oczko Klacikowa
-Ja to samo - dodała Oliwia. Poczekałyśmy chwilę na kelnera i złożyłyśmy zamówienie
-O której jest koncert? - zapytałam się ich
-O dziewiętnastej - odpowiedziała Oliwia
-Czyli ile my tu mamy siedzieć? - prychnęła Klaudia
-Z 6 godzin... - mruknęła Oliwia gapiąc się w telefon
-Czasem nie 4? Skoro chłopacy muszą rozłożyć sprzęt... - dodałam. Wszystkie się zgodziłyśmy. Dostałyśmy nasze zamówienie i zaczęłyśmy jeść. Po godzinie wszystko było zjedzone, a my zaczęłyśmy gadać o śmiesznych historiach, dziwnych zdażeniach i wszystkim.
-Dalej, zbieramy się - wyciągnął nas z testauracji George i Dylan.
-Teraz będziecie czekały tylko godzinę - prychnął Jordon
-Gdzie? - zapytała Oliwia wchodząc do samochodu
-Na ławce przed - zażartował J, choć nie wiem, czy to był żart. Weszłam do jego samochodu i pojechaliśmy pod halę. Usadowili nas na ławce

-Teraz tu macie siedzieć, jak się zaczną zbierać ludzie wejdźcie jako VIP - oznajmił nam Daniel i nas opuścili, przez cały czas pisałam SMS'y z Wiktorią i obiecałam jej, że też ją kiedyś zabiorę na ich koncert.
-Chodź, już wchodzimy - oderwała mnie od moich myśli Oliwia
-Jeszcze chwilkę, tylko odpisze na SMS - uśmiechnęłam się, a dziewczyny poszły. Wystukałam coś na klawiaturze i wysłałam to do Wiki, postanowiłam już wejść i odszukać dziewczyny.
-To ma pani tą przepustkę VIP - ryczał ochroniarz do jakiejś dziewczyny
-Już, już - bąknęła coś pod nosem - Cholera, jebane bilety - przeklęła po polsku. Oo!! Widzę, że kolejna Polka
-Ja cię, kolejna polka - ucieszyłam się
-Jak byś mi pomogła szukać biletu - westchnęła
-Nie masz na szyi? - zapytałam, bo spod ubrania wystawał jej kawałek smyczy, zrobiła face palm'a i podała go do kodowania, zrobiłam to samo i weszłyśmy
-Jak się nazywasz? - zapytała uśmiechając się 
-Ja jestem Al... lub Usia, a ty?
-Ja jestem Klaudia - Klaudia ma na imię jak Klaudia!!
-Lol... - westchnęłam - jaka fanka HU?
-Psychiczna - wtedy przybiłam z nią żółwika
-Chodź, zaprowadzę cię do moich znajomych - zaśmiałam się prowadząc ją tuż pod scenę
-Klacik, patrz, to jest Klaudia - pociągnęłam za rękę Klaudię, żeby było szybciej
-Klaudia? Cześć Klaudia! Jestem Klaudia. - wykrzyczała machając do nas
-Cześć - przywitała się troszkę zmieszana
-Więc... spotkałam ją przed wejściem i zrozumiałam, że to polka, więc postanowiłam ją tutaj przyprowadzić... - zaczęłam gadać coś zupełnie bez sensu
-Polka? Serio? No to szał! Co... pewnie po "pięknej gwarze" rozpoznałaś? - spytała Klacikowa z ironią w głosie. Po sekundzie podeszła do nas Oliwia. 
-Siemka - przywitała się z Klaudią
-Hej, ja...
-Nie, poznałam ją, bo mówiła po polsku - pochwaliłam się przerywając dziewczynie
-Ah, czyli wyrażała się jak należy? Znaczy zero przekleństw? - zapytała się Klatka
-Oliwia jestem, a ty? - zaczęła swoje Oliwia nie zaważając na nic innego
-Klaudia...
-Bo widzisz, poznałam ją jak ciebie - zaśmiałam się znowu przerywając Klaudii. Oliwia coś tam jeszcze powiedziała, ale jej za bardzo nie słuchałam.
-Jak ty mnie poznałaś... Ja nic nie pamiętam. Jedyne co pamiętam to wczorajszy dzień i to przez mgłę - wyznała Klacikowa
-Klatka? - zapytała się mnie dziewczyna
-Yup, Klaudia to Klatka - zarechotałam i zwróciłam się do KlatKlata - Jak to nie? Na mojej imprezie!!
-Aaa... teraz wszystko staje się jaśniejsze od słońca... To było coś! Haha, a ja się wtedy o mały włos nie zabiłam... - fuknęła, a ja przypomniałam sobie ten upadek. 
-Jeszcze miałaś złamaną nogę! Eh... stare dobre czasy - westchnęłam, chodź to wcale nie było tak dawno...
-Ale nie powiesz.. Takie imprezowanie jest przerąbane... Myh, tylko później, chciałabym tylko pamiętać resztę! A najgorsze to było z tymi moimi ubraniami... Rany, szkoda gadać - my cały czas ciągnęłyśmy swój temat imprez
-Mnie po tej imprezie nie było 2 noce z rzędu, bo byłaś w szpitalu - dziewczyny cały czas się na nas patrzyły i nie odzywały. 
-Szkoda gadać, serio... Lepiej przemilczeć pewne kwestie i racja. W ogóle ma gdzie nocować? - zapytała o Klaudię jak o przedmiot
-Tak właściwie... to nie - wyznała nam dziewczyna
-Spoko, przenocujemy cię - zaśmiałam się i objęłam ją
-Możesz zostać u mnie, mam wolne łóżko - zaproponowała Klacia
-Och, serio?! Dzięki!! - Klaudia rzuciła się Klacikowi na szyję. Zaczęła się krótka wymiana zmian między nimi, której się przysłuchiwałam. Hala powoli się zapełniała, ale my i tak miałyśmy najlepsze miejsca tuż przed sceną. Po chwili zgasło światło i zaczął lecieć podkład na początek. Zaczęłam się straszliwie cieszyć, prawie nie wskoczyłam na scenę. Zaczęli grać Undead
-UNDEAD!! - ryczałam z całą salą. Przyszła pora na Been To Hell
-BEEN TO HELL!!! - cały czas ryczałam podskakując. Postanowiłam założyć maskę i dalej darłam się z wszystkimi, było trudniej, ale fajniej. 
-Get, get, get drunk lets!! Get, get, get drunk lets!! Get, get, get drunk lets - wyłam razem z Sene'm. Pod koniec tej piosenki Dylan wskoczył w tłum, ale skutecznie nas wyminął. Pewnie myślał, że go nie udźwigniemy. Everywhere I Go. Tego nie trzeba mi drugi raz powtarzać. Zaśpiewałam całą piosenkę ze Jordon'em i jeszcze chciałam. No cóż, kolejne było Dead Bite i trzeba to uszanować, bo to zajebista piosenka. Później boskie I Am i jeszcze lepsze Glory. Moje ukochane Medicine wypadło trochę dziwnie, ale nie ma się co martwić. Przyszła pora na No. 5, z czego uwielbiam wyciągać chamskie odpowiedzi
-Hollywood we'll never going down!! - postanowiłam się drzeć jeszcze głośniej i dodać wymachiwanie rękami. Piosenka szybko się skończyła, tak samo jak EIG. Mocarne We Are zastąpiło mój smutek, więc śpiewałam dalej, z kolei Lion dodało takiego... zajefajnego dreszczyku. Outside mnie totalnie wkręciło. Szalałam po prostu, jak na pierwszym ich koncercie, którym byłam, czyli w Niemczech. Nastało My Town. Podszedł do nas Dylan i wciągnął Oliwie na scenę, ona też miała maskę tylko... taką dziwną. Gdy nastała zwrotka Daniel wciągnął Klacika, a mnie wciągnął George. Postanowiłam poprzeszkadzać Jorel'owi. Podkładałam mu ręce tak, by nie mógł grać na syntezatorze. W końcu się wkurzył
-Idź grać na mojej gitarze w kącie!! - warknął podając mi swoją ręcznie malowaną gitarę. Mój kuzyn uczył mnie trochę podstawowych rzeczy, a piosenkę My Town znałam prawie w całości. Podeszłam obok perkusji Matta i próbowałam coś grać. Wychodziło mi to w połowie, ale zawsze coś. Rozszalałam się i dałam swoją końcówkę. Wszyscy się na mnie dziwnie patrzyli, ale mi się to podobało. Chłopacy zagrali Comin' In Hot,a do tego J potrzebował już swojej gitary. Postanowiłam porobić coś z George'm. On przerzucił mnie przez ramię i tańczył tak. Na Lights Out  stałam z Oliwią na takim "podeście" i darłyśmy się do fanów pokazując faki. Pod koniec tej piosenki ktoś zepchnął nas w tłum i poniosła nas fala rąk. Na scenę wbiłyśmy na początek City. Po zagranym koncercie chłopacy spotykali się z VIP'ami, a my siedziałyśmy w kącie. Zauważyłam Klaudię
-Klaudia, przepraszam, że cię zostawiłyśmy pod sceną, ale tak jakoś wyszło - podbiegłam do niej
-Nic nie szkodzi - sapnęła
-W nagrodę zapoznasz się od środka z HU - zaśmiałam się i odgoniłam wszystkich fanów z przed lady z Nieumarłymi
-Więc.. - nabrałam oddechu - Klaudia, to jest Jorel, Daniel, George, Dylan, Matt, Jordon... Jorel, Daniel, George, Dylan, Matt, Jordon, to jest Klaudia - powiedziałam wszystko jednym tchem
-Hej - przywitali się na raz. Zaczęli coś pieprzyć tak z... godzinę? I wreszcie się wszyscy zabraliśmy do domu
-Siostro, chodź na słówko - poprosił mnie George
-Co jest braciszku? - zapytałam gdy nikt nas już nie słyszał
-Bo... wiesz... ta wasza Klaudia... no... fajna z niej dupa... - zaczęłam się śmiać z jego słów
-Jak zaczniesz ją nazywać "dziewczyną", a nie "dupą", to cię z nią umówię - poklepałam go po ramieniu i wróciliśmy do reszty

Takie suche, ale jest, cieszyć się ;_____;

4 komentarze:

  1. Hej z tej strony Wiki ! Nominowałam cię do Libster Award :) Więcej informacji na moim blogu :http://one-direction-official-poland.blogspot.com/ Proszę byś odpowiedziała na moje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej. :) Chciałam Cię poinformować, że nominowałam Twojego bloga do Libster Award. Więc jeżeli masz ochotę, to bierz udział: http://przygody-klatklata.blogspot.com/2013/08/libster-award.html

    ~~~~
    Nie musisz brać udziału drugi raz ;__; Po prostu nie miałam kogo dać. xd

    OdpowiedzUsuń
  3. No wreszcie jakaś podpowiedź kto jest kim, ale i tak mi nic to nie mówi :) Byś mi musiała jakiś schemat rozrysować co, kto i z kim :P Ale i tak będę czytać.

    OdpowiedzUsuń